Aby przyciągnąć klientów nie wystarczy już standardowy burger z wołowiną i dodatkami, nawet jeśli te dodatki nie są oczywiste dla przeciętnego zjadacza tego typu dań. Istnieją na świecie bary z burgerami, które wręcz prześcigają się w najrozmaitszych udziwnieniach smakowych. I tak oto powstają na świecie burgery złożone z dwóch połówek słodkich lukrowanych pączków, a między nimi bekon, jajko i mięso wołowe. W którymś ze stanów USA stworzono burgera złożonego z tradycyjnej bułki, równie tradycyjnego kotleta, ale za to ciekawostką kulinarną jest tutaj sos złożony z majonezu i orzechów. Jest burger udający wizualnie burgera, w jego skład bowiem wchodzi słodka bułka, mus czekoladowy udający kotlet, bita śmietana imitująca majonez, a do tego truskawki jako pomidor, kiwi jako sałata oraz mango udające żółty ser. Całkiem ciekawa kombinacja dla amatorów słodkich dań.

Dla dysponujących wykwintnym rosyjskim podniebieniem i większą ilością środków finansowych stworzono burgera składającego się z 3 warstw bułki i 2 rodzajów kawioru. Szybko i jednocześnie elegancko.

Dla amatorów jedzenia bezy, to danie ma również swoją bezową wersję. Jest to burger złożony z 2 bez, pomiędzy nimi marcepanowy ser, kotlet z ciemnej czekolady i sałata z barwionych wiórków kokosowych.

W Teksasie, stanie Ameryki Północnej, gdzie wszystko jest większe niż dla przeciętnego człowieka, również i burgery mają swoją proporcjonalną wielkość. Taka bomba kaloryczna o wartości o. 6000 kalorii i wysokości ok. 30cm. Burger występuje oczywiście także w księdze rekordów Guinessa, jego najnowszy rekord to burger złożony z 2360 porcji mięsa, 45 kg bułek, 10kg sałaty i 70kg przypraw. Ktoś chętny na zjedzenie tego olbrzyma? Szwajcarzy za to wymyślili burgera w konserwie, hamburger zamknięty w puszce, ważny do spożycia 12 miesięcy, wystarczy ugotować puszkę w wodzie i danie gotowe. Smacznego!